Szaflary mogły przegrać w jeszcze wyższych rozmiarach, ale w 27 min rzut karny obronił Dariusz Bujak. Kto wie jak potoczyłoby się to spotkanie gdyby już w jego 2 min gospodarzom nie dopisało szczęście. Po mocnym strzale Jana Stanczaka, piłka trafiła bowiem w poprzeczkę.
- Nie wyszło nam to spotkanie. Najlepiej jak najszybciej o nim zapomnieć. Sprezentowaliśmy gospodarzom każdą z bramek. Sami zaś nie wykorzystaliśmy kilku świetnych sytuacji. Teraz pora na zasłużony odpoczynek – krótko skwitował wytęp swojego zespołu trener Szaflar, Stanisław Budzyk.
Tuchovia Tuchów – LKS Szaflary 6:0 (2:0)
Szaflary: Bujak – Lach, Strama, Antolak Luberda – Zubek, F. Kamiński, Jarząbek, Stanczak – Maciaś, Hajnos.
Tekst Ryb










