26.10.2015 | Czytano: 1425

Beniaminek jak burza

Siatkarki z Raby Wyżnej idą jak burza. Wygrały kolejna dwa spotkania w trzeciej lidze. Beniaminek ograł na wyjeździe Poprad Stary Sącz 3:1, a na własnych „śmieciach” rozbił Rozwój Szerzyny.

Mecz z drużyną GAS Rozwój Szerzyny trwał zaledwie godzinę. Mimo, iż w tak krótkim czasie i do zera zakończyło się spotkanie, to zawodniczki podkreślają, że mecz nie należał do łatwych. W pierwszej partii gospodynie szybko uzyskały kilkupunktową przewagę i trener mógł wprowadzić na boisku debiutującą Paulinę Garlacz. Rywalki od stanu 15:13 nie zdobyły już punktu.

Ale jak to w kobiecym sporcie. Wysoko wygrana partia trochę uśpiła czujność rabianek, które w drugie secie musiały się mocno spiąć, by odebrać prowadzenie przeciwniczkom. Udało się dzięki dobrej zagrywce, a także udanym kontratakom. Kontry wyprowadzane były, bo przyjezdne nie kończyły pierwszego ataku. Gdy gospodynie objęły prowadzenie, wydawało się, że spokojnie będą kontrolować przebieg tej partii. Nic bardziej złudnego. Trybiki ich maszyny znowu zaczęły trzeszczeć. Jakby były nienaoliwione. To sprawiło, iż końcówka seta była ekscytująca. Na tablicy paliły się cztery dwójki, czyli był remis 22:22. Zagrywały rabianki i zdobyły dwa punkty, które okazały się kluczem do wygrania seta. Kropkę nad „i” postawiły z kontrataku.
Trzeci set już bez emocji. Gra gospodyń była podobna do tej z pierwszej partii. Wszystko im wychodziło. Zagrywką odrzucały rywalki, które miały ogromne problemy z przyjęciem.

SMS Aktywni Raba Wyżna - GAS Rozwój Szerzyny 3:0 (25:13, 25:22, 25:9).
Aktywni: Lubińska, D. Hudomięt, Waśko, Grzybacz, Krasińska, Stasiak, K. Hudomięt (libero) oraz Talip, Garlacz. Trener Ryszard Szawernoga.

Stefan Leśniowski
Zdjęcie sms aktywni
 

Komentarze







reklama