25.10.2015 | Czytano: 1385

III liga: Rogala odmienił Poroniec

Pod wodzą nowego-starego trenera Tomasza Rogali Poroniec Poronin odniósł drugie z rzędu zwycięstwo wygrywając na swoim boisku z Wisłą Sandomierz 3:1.

Czy Tomasz Rogala odmienił drużyną Porońca? Tak kategorycznej diagnozy stawiać jeszcze nie można, faktem jest, że w drugiej połowie meczu z Wisłą Sandomierz Poroniec grał tak jak na wiosnę dynamicznie i walecznie. W ubiegłym sezonie te dwie drużyny walczyły o mistrzostwo grupy małoplsko-świetokrzyskiej, teraz plasują się poza grupą zespołów mających zagwarantowany pobyt w III lidze na kolejny sezon. Pierwsza połowa tego meczu była raczej nudna i bezbarwna. Wprawdzie Poroniec seryjnie zdobywał rzuty rożne, ale nic z nich nie wynikało. Za to w 14 minucie drużyna Porońca popełniła dość proste błędy kosztujące gospodarzy utratę gola. Po stracie piłki w środku boiska futbolówkę przejął Mirosław Kabata i gdy wpadł z nią w pole karne został sfaulowany przez Piszczka. Sędzia podyktował rzut karny. Wprawdzie Zając wyczuł intencje Bartosza Szepety, ale piłka po jego interwencji i tak wpadła do siatki. W dalszej części pierwszej odsłony spotkania zawodnicy starali się zaskoczyć bramkarzy strzałami z dystansu. Po próbie Choraba bramkarz Porońca końcami palców wybił piłkę w bok. Z kolei po strzale Malinowskiego ładną paradą popisał się golkiper z Sandomierza. Także strzał Madeja był minimalnie niecelny. Z kolei w 38 minucie po dobrej kontrze Porońca w dobrej sytuacji był Gryźlak. próbował dograć piłkę do partnera a podał rywalom. Mimo to w ostatniej minucie pierwszej połowy gospodarzom dopisało szczęście. Wykonujący rzut rożny Paweł Nowak zacentrował w pole bramkowe a tam w tłoku piłkę zagrał Janusz Wolański a ta po rykoszecie od Tomasza Wolana wpadła do siatki. Tak jak szczęśliwie zakończyła się pierwsza połowa dla Porońca tak równie udanie rozpoczęło się dla gospodarzy drugie 45 minut. Po strzale Gadziny piłkę do swojej bramki w 46 minucie wpakował Korona. I po tej bramce miejscowi absolutnie opanowali przebieg boiskowych wydarzeń. W 55 minucie po dośrodkowaniu Żurawskiego znajdujący się w świetnej sytuacji Gadzina przewrócił się przy próbie zgaszenia piłki na klatce piersiowej. Kolejna centa „Żurawia” trafiła do Wolańskiego, a ten uderzył natychmiast z woleja i ostemplował poprzeczkę. W 61 minucie Wolański dograł z prawej strony przed bramkę do Gadziny, który nie znalazł sposobu aby ulokować piłki w bramce gości. W 67 minucie Żurawski uderzając piłkę głową po centrze Koguta fatalnie przestrzelił z najbliższej odległości. Kolejna akcja Koguta zakończyła się już golem. Obrońca Porońca wygrał pojedynek z obrońcą Wisły przy końcowej linii boiska i odegrał do pozostawionego bez krycia dopiero co wprowadzonego Dudzika, który ze stoickim spokojem tzw. pasówką posłał futbolówkę w róg bramki. Jeszcze raz Dudzik miał okazję na zdobycie gola, ale źle przyjął futbolówkę w momencie kiedy był już przed obrońcami Wisły. Goście grający już w tym momencie w dziesięciu nie mieli argumentów aby rozmontować obronę Porońca i pokonać Zająca.

- Straciliśmy bramkę po serii własnych błędów i to postawiło nas w trudnej sytuacji. Byliśmy zmuszeni grać atakiem pozycyjnym. Długo nic nam się nie kleiło ale w końcówce dopisało nam szczęście. W szatni merytorycznie wyjaśniliśmy sobie w jaki sposób mamy grać w drugiej połowie i to zadziałało. Myślę, że druga odsłona spotkania przebiegała pod nasze absolutne dyktando. Oczywiście cieszy gra w drugich 45 minutach i zwycięstwo, jednak przed nami sporo pracy nad konsolidacją zespołu. Mamy drużynę nie mamy jeszcze walczącego kolektywu. Ciepłe słowa należą się gospodarzom obiektu za jego przygotowanie do meczu a sprawa nie była łatwa ze względu na panującą wcześniej aurę - powiedział po meczu trener Porońca Tomasz Rogala

Poroniec Poronin – Wisła Sandomierz 3:1 (1:1)
0:1 Szepeta 14 karny,
1:1 Wolański 45,
2:1 samobójcza Korona,
3:1 Dudzik 69.

Poroniec: Zając – Kępa (34 Gryźlak), Pluta, Piszczek, Kogut, Wolański (87 Stopka), Malinowski ŻK, Madejski (63 Dudzik),Nowak, Gadzina (71 Łyduch), Żurawski.
Wisła: Kozłowski – Zimoląg, Beszczyński, Korona, Chorab, Wolan (84 Kwiatkowski), Mykytyn ŻK, Szepeta (80 Świerk), Kabata ŻK, ŻK, CZK 64, Madeja, Łata (79 Adamczyk).

Tekst Ryb

Komentarze







reklama