W tym roku rozgrywany był piąty już ogólnopolski turniej w piłce siatkowej o Puchar Burmistrza Nowego Targu przy wsparciu starostwa. Na starcie stanęło osiem zespołów kobiecych i dwanaście męskich. Turniej rozgrywano w pięciu halach. Do Nowego Targu zawitały zespoły nie tylko z Polski, ale także dwie z Wiednia (męska i kobieca). Wiele spotkań stało na dobrym poziomie, a emocji było co niemiara. Tym bardziej, iż w grupach eliminacyjnych liczył się każdy zdobyty punkcik. Organizatorzy, z powodu dużej ilości spotkań, ustalili, że grało się tylko dwa sety. A więc w siatkówce – niespotykana rzecz- mógł paść remis. I były takie przypadki, wtedy o zwycięstwie decydowały małe punkciki. W strefie medalowej walczono już do dwóch wygranych setów.

W turnieju kobiet niegościnne okazały się Góralki z Nowego Targu. Wygrały grupę eliminacyjną, a w półfinale pokonały Lwice Gliwice po tie breaku. Pierwszy set wygrały do 12, w drugiego przegrały do 19 (grano sety do 21), a decydującą partię do 10. W finale zmierzyły się w dziewczętami ze Śląska, które wystąpiły pod nazwą FC Silesia. Rywalki w meczach grupowych i pucharowych zaprezentowały wysoki poziom. Przeciwniczki wprost zmiatały z parkietu. Były więc faworytem w konfrontacji w Góralkami. Tymczasem nowotarżanki wygrały 2:0 (21:9, 21:13).

- Nie spodziewałyśmy się tak łatwego zwycięstwa – mówi Izabela Łabuz. – To był najmocniejszy zespół w turnieju, ale jakoś nie potrafił nam się przeciwstawić. W innych meczach deklasowały rywalki. Z nami zagrały słabiej. Nie wiemy czy to zmęczenie miało wpływ na ich postawę, czy tak dobrze zagrałyśmy.
Brązowe medale wywalczyły Lwice, które w „małym” finale pokonały zespół Workhouse z Rabki.
W męskim turnieju zabrakło drużyny z Podhala. Szkoda, bo jeszcze kilka miesięcy temu w Nowym Targu był zespół trzecioligowy. Triumfował zespół PSP Śląsk, który w finale pokonał Volley Stars Łaziska 2:1 (21:19, 15:21, 16:14). Na trzecim miejscu uplasowały się Smoki z Krakowa.
- Poziom męskich rozgrywek był znacznie wyższy niż kobiecej – mówi organizatorka Iza Łabuz, która przez siedem lat reprezentowała barwy drugoligowej drużyny z Opola. Aktualnie sezon ligowy spędzi w Sokole Zator. – Poziom u kobiet jest zróżnicowany, zależy od składu jaki drużyny zebrały. Niemniej jest wyższy niż sprzed rokiem, choć i wtedy nie brakowało emocji. W zespołach byli zawodnicy i zawodniczki grający w klubach od pierwszej do trzeciej ligi, a także tacy, którzy sporadycznie uprawiają siatkówkę ligową. W naszym zespole oprócz mnie grają jeszcze dwie dziewczyny, które odbijają piłkę na ligowych parkietach. Przedział wiekowy był zróżnicowany od 19 do 60 lat. Byli starsi panowie, którzy nie stoją w kącie boiska czy siedzą na ławce rezerwowych oklaskując poczynania kolegów. Wprost przeciwnie. Byli aktywni, zdobywają punkty.

Kobiety
Półfinały: Góralki Nowy Targ- Lwice Gliwice 2:1, Workhouse - FC Silesia 0:2.
O 3. miejsce: Workhouse Rabka - Lwice Gliwice 1:2
Workhouse: Beata Skrzesińska-Milc (kapitan), Marta Lorenc, Ewelina Belska, Patrycja Strama, Dorota Stopiak, Karolina Wójciak, Sylwia Jagosz, Agata Bałoś.
Finał: Góralki Nowy Targ - FC Silesia 2:0
Góralki: Izabela Łabuz (kapitan), Beata Kaczmarczyk ,Katarzyna Krasińska, Monika Wojdyła, Katarzyna Angielska, Magdalena Włodarska, Dorota Szymska, Anna Urlik, Maja Krzysiek.
Mężczyźni
Półfinały: Volley Stars Łaziska - Gwoździe Kraków 2:0, PSP Śląsk - Smoki Kraków 2:1.
O 3. miejsce: Smoki Kraków - Gwoździe Kraków 2:1
Finał: PSP Śląsk - Volley Stars Łaziska 2:1.
Indywidualne wyróżnienia:
MVP: Izabela Łabuz (Góralki Nowy Targ) i Paweł Pajączkowski (Gwoździe).
Najlepsza atakująca/atakujący: Dorota Stopiak ( Workhouse)/ Hubert Klyta.
Najlepsza przyjmująca/przyjmujący: Iza Kruczek (FC Silesia)/ Michał Rospędek ( Smoki Kraków).
Najlepsza rozgrywająca/ rozgrywający: Katarzyna Walke (Lwice Gliwice)/ Karkos Przemysław ( PSP Śląsk).
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian










