Drugi mecz rabianie zatem zagrali na wyjeździe z czołowym zespołem ubiegłorocznej V ligi Olimpią Pisarzowa. W drugiej kolejce V ligi miało dojść do podhalańskich derbów pomiędzy Huraganem Waksmund a Jarmutą Szczawnica. Ze względu na uroczystości jubileuszowe Huraganu spotkanie zostało przełożone na 9 września.
Mimo debiutanckiej tremy pierwsza część meczu przebiegała przy lekkiej przewadze drużyny z Raby Wyżnej. Z kilku niezłych sytuacji bramkowych najlepszą miał około 15 minuty gry Patryk Filipek, który po zagraniu Skawskiego znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Golkiper Olimpii jednak śmiałym wybiegiem skrócił kąt i Filipek wprawdzie posyłając piłę obok bramkarza ale nie trafił jednak w światło bramki. Gospodarze też nie pozostawali dłużni jednak też byli mało precyzyjni bo po jednym z ich strzałów piłka odbiła się od słupka. Podobny przebieg miała druga część meczu aż do 75 minuty, kiedy to po starciu z rywalem bolesnej kontuzji doznał bramkarz Orkana Marcin Szklarz. Zastąpił go gracz z pola Konrad Rapacz. I ten fakt wykorzystali gospodarze bowiem w 78 minucie zdobyli gola. Wprawdzie uderzenia zawodnika Olimpii pewnie nie złapał by nawet M. Szklarz tym jednak gra w bramce zawodnika pola nie jest budująca dla zespołu. Trzy minuty później zagranie zawodnika gospodarzy przyniosło im drugiego gola. Było to nieczyste uderzenie ni to centra ni to strzał. Po tym golu piłkarze Orkana próbowali odwrócić niekorzystny bieg wydarzeń, ale nawet honorowego trafienia nie udało się im zdobyć.
Trener Orkana Robert Możdżeń: - Poza wynikiem nie mamy się czego wstydzić po tym spotkaniu. Gra z naszej strony była dobra. Na tle czołowej drużyny ubiegłorocznego sezonu wypadliśmy całkiem dobrze. Pokazaliśmy nie tylko dobry futbol ale także dobre przygotowanie kondycyjne. Szkoda, że na początku spotkania nie udało się wykorzystać jednej z kilku dobrych sytuacji bramkowych. Niewątpliwie na postawie zespołu na psychice zaciążyła kontuzja jedynego naszego bramkarza. Zawodnik w bramce z pola to nie to samo co nominalny golkiper.
Olimpia Pisarzowa – Orkan Raba Wyżna 2:0 (0:0)
Orkan: M. Szklarz (75 Rapacz), Dziechciowski, Lenart (90 Świder), K. Rapta (82 Możdżeń), Kadzik, Skwarek, Teper, Skawski, Gromczak (85 Ł. Rapta), Pluta, Filipek.
Tekst Ryb










