10.06.2015 | Czytano: 1488

Siedlarczyk drugi w „Kwietnej Mili” (+zdjęcia)

- Jestem zadowolony z postawy zawodników z naszego powiatu. Prym wiedli profesjonaliści, biegacze z Tarnowa, Wrocławia i Warszawy. Myśmy się im nie dali. Pokazaliśmy góralski charakter i mieliśmy zawodnika na podium – powiedział Stanisław Mrowca, po finale „Kwietnej Mili”.

Rozegrana została na krakowskich Błoniach w hołdzie św. Janowi Pawłowi II. Było też przypomnieniem jedności Polaków w drodze do Niepodległości i potwierdzeniem jedności Polski we współczesnej Europie narodów. Potwierdzeniem tożsamości wspólnoty pamięci, opartej na wspólnocie wartości, służącej wspólnocie działania.

- Już sam udział w zawodach biegowych Memoriału „Kwietnej Mili” wyróżnia Mistrzów – to motto organizatorów.

Nowy Targ był jednym z 19 Miast Papieskich w Polce, który zorganizował eliminacje. Pierwsze trójki z roczników 2000 i 2001 chłopców i dziewcząt z nowotarskiego lotniska zakwalifikowały się do finałowego biegu na Błoniach. Największy sukces był dziełem reprezentanta Manów Daniela Siedlarczyka. W nowotarskiej imprezie znokautował rywali. W Krakowie nawiązał walkę z profesjonalnymi biegaczami z Warszawy, Wrocławia, Poznania czy Tarnowa.


– Był bliski wygrania, ale na finiszowych metrach został wyprzedzony. Spisał się rewelacyjnie. Wielkie brawa dla tego chłopaka z Maniów, za charakter, za wspaniałą walkę na trasie, za serce – mówi Stanisław Mrowca.
W tej grupie wiekowej (2001) na 20 miejscu finiszował Przemysław Dziadkowiec (Maniowy), a 11 pozycji niżej Andrzej Pabian (G nr 1 Nowy Targ).


Na piątej pozycji do mety dotarł Kamil Garlicki (Maniowy) w rywalizacji rocznika 2000. Drugą dziesiątkę otworzył Tomasz Batkiewicz (G nr 1 Nowy Targ), a na 27 pozycji dobiegł do mety Marcin Sikora (Maniowy).

W rywalizacji dziewcząt z rocznika 2000 szóstą pozycję wywalczyła Justyna Wolska, a dwie pozycje niżej sklasyfikowano Weronikę Jabłońską. Na 28 pozycji linię mety przecięła Gabriela Macioł. W roczniku 2001 wystartowała tylko Wiktoria Gajewska, która wygrała w Nowym Targu, a na Błoniach dobiegła na 16 miejscu. Wszystkie reprezentowały G nr1 Nowy Targ.

- Szef TTKF zapowiedział, że będą to cykliczne zawody - informuje Stanisław Mrowca. - Wpisujemy je do kalendarza powiatowego i zawody rozegramy miesiąc wcześniej, by wyselekcjonować mocną grupę na finał. Wszyscy w Krakowie otrzymali pamiątkowe medale. Organizacja na wysokim poziomie, ale za 330 tysięcy złotych organizacja musiała być wyśmienita. Ja na cały kalendarz startów gimnazjalistów w roku nie mam takiej kwoty.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama