01.09.2026 | Czytano: 3349

PP. Duża niespodzianka w Nowym Targu! (+zdjęcia)

Rywalem Podhala w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski była ekipa z Grodziska Mazowieckiego. W poprzednim sezonie długo była kandydatem do awansu do Ekstraligi. W trwającym sezonie ma równie wysokie aspiracje i aktualnie zajmuje drugie miejsce w I lidze.


 
Pogoń w tym sezonie jeszcze nie przegrała meczu. Każda jednak seria musi kiedyś dobiec końca. Tak stało się w najmniej dla niej oczekiwanym momencie, z zespołem z drugiej ligi. To Podhale zerwało skalp wiceliderowi pierwszej ligi.
 
 Już z powyższego  opisu widać, że  nie był to łatwy rywal. Nowotarżanie mieli okazję sprawdzić się na tle wymagającego  rywala. Mimo szybkiej straty bramki podopieczni Tomasza Kuźmy świetnie zareagowali.  Sprawiali zdecydowanie lepsze wrażenie niż kandydat do ekstraklasy. Gospodarze doprowadzili do wyrównania i mieli kolejne okazje, by kolejny raz trafić rywala. Szkoda, że celowniki były źle nastawione. Niemniej Podhale w pierwszych trzech kwadransach radziło sobie bardzo dzielnie i miało ochotę na sprawienie niespodzianki. „Tragiczna gra nawet trzech celnych podań wymienić nie mogą”  - to komentarz jednego z kibiców Pogoni w mediach społecznościowych.


 
To co się wydarzyło po przerwie było wielkim szokiem dla drużyny przyjezdnej. Najpierw Vosko dobił piłkę do bramki po świetnie wykonanym wolnym przez Sobczaka, a później Surzyn skorzystał z gapiostwa defensywy rywala. Pogoń nie mogła się pozbierać po takim nokdaunie. Nawet zmiany nie zmieniły obrazu gry. Podhale kontrolowało wydarzenia na boisku i miało okazję na kolejne trafienia.
 
Godzinę przed rozpoczęciem meczu włodarze klubu pochwalili się kolejnym transferem. Podpisali kontrakt z 25-letnim Kamil Kumochem, środkowym pomocnikiem, który ostatni sezon spędził w Warcie Poznań. Wcześniej miał okazję reprezentować kluby: Legię, Wisłę Puławy i Motor Lublin.  Jest wychowankiem Broni Radom.
 
Momenty były
9 GOL! 0:1 – akcja przeprowadzona lewą stronę przez Kargulewicza. Z wysokości pola karnego nastąpiło płaskie dośrodkowanie. Piłka został przepuszczona przez jednego z graczy gości, a nadbiegający Oshafi posłał ją do siatki.
14 – Zbróg uderzał w półobrotu. Futbolówka padła łupem bramkarza.
19 – Vosko próbował szczęścia z dystansu, ale piłka minęła słupek.
24 – strzał Surzyna z pola karnego został zablokowany.
26 GOL! 1:1 – piękne uderzenie Talara za szesnastki i golkiper nie potrafił futbolówki zatrzymać.
29 – kiks bramkarza gości. Podhale nie skorzystało z tego prezentu.
29 – gości bliscy zdobycia gola. Piłka minimalnie minęła przeciwległy słupek.
31 – Kołtański tylko złapał się za głowę nie mogąc zrozumieć jak w doskonałej wręcz sytuacji spudłował.
34 – akcja indywidualna Sobczaka, próba zagrania na drugi słupek się jednak nie powiodła.
36 – wyśmienita okazja Kołtańskiego, ale tylko jęk zawodu przeszył stadion .
39 – Oshafi w indywidualnej akcji, zakończył ją strzałem w boczną siatkę.
42 – mocne uderzenie Podhalanina obronione przez Głogowskiego.
51 GOL! 2:1 – Sobczak wykonywał wolnego na wprost bramki z ok. 20 metrów. Uderzył nad murem, piłka odbiła się od słupka i Vosko zdążył z dobitką.
54 – Talar w sytuacji sam na sam, trafia w nogi golkipera.
55  GOL! 3:1 – goście popełniają fatalne błędy w defensywie i wykorzystali to gospodarze, a konkretnie Surzyn.
70 – potężne uderzenie piłkarza gości z dystansu, lecz niecelne.
84 – doskonała interwencja Styrczuli.
89 – Marcinho zbyt długo zwlekał z oddani em strzału.
 
NKP Podhale Nowy Targ – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:1 (1:1)
0:1 Oshafi (Kargulewicz) 9
1:1 Talar (Nowak) 26
2:1 Vosko (Sobczak) 51
3:1 Surzyn 55
NKP Podhale: Styrczula – Pecarka, Vosko, Seweryś, Lipień, Mikołajczyk, Nowak (63 Bród), Talar (63 Seweryn), Kołtański (82 Gozdecki), Surzyn (63 Kubik), Sobczak (75 Marcinho).
Pogoń: Głogowski – Dembek (61 Jaroń), Jędrasik (74 Ruszkiewicz), Glacel, Kargulewicz (74 Niewidomski), Uzoigwe, Koprowski, Turski (83 Gulczyński), Oshafi, Łoś, Zbróg (61 Niski).
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama