IV Liga: remisowa środa!
Obydwie nasze drużyny grały dzisiaj w ramach rozgrywek IV Ligi. Lubań zagrał z Orłem Ryczów zaś Watra podejmowała rezerwy Cracovii.
Orzeł Ryczów – Lubań Maniowy 2:2 (1:0)
1:0 Marszalik 20’
1:1 Plewa 48’
2:1 Zięba 49’
2:2 Plewa 69’
Składy:
Orzeł Ryczów: Wróbel, Kapek, Fidziukiewicz, Supel, Marszalik, Mizia, Konieczny, Zięba, Moskiewicz, Żołek, Wojtaszek
Rezerwowi: Sałamaj, Kamiński, Para, malina, Pieniądz, Podlipni, Symula, Krasucki, Kowalczyk
Lubań Maniowy: J. Sikora, Janeczek, Potoniec, Kasperczyk, Jandura, Plewa, Firek, Gruszkowski, Faron, Kołodziej, Bałos
Rezerwowi: Świtecki, Truty, Bryja, Duda, Szęszoł, Sutor, Kluś, Klag
Trener: Łukasz Schreiner
Nie martwię się to serią bez zwycięstwa, w drużynie jest optymizm i idziemy krok po kroku – mówi trener Lubania Łukasz Schreiner. Początkowy terminarz nam nie sprzyjał bo mieliśmy na rozkładzie wymagające drużyny. Wszystkie te spotkania były „na styku”. Dziejsze spotkanie byoł otwarte, dwa razy przegrywaliśmy i dwa razy dochodziliśmy do przeciwnika. Dążyliśmy do zwycięstwa ale się nie udało. Wiemy nad czym pracować i mam nadzieję że złapiemy dobrą serię.
Watra Białka Tatrzańska – Cracovia II 2:2 (1:1)
1:0 Kuźma 1’
1:1 Marciniak 8’
2:1 Kostrzewa 50’
2:2 Ankowski 74’
Składy:
Watra Białka Tatrzańska: Kobal, Musonda, Sirenko, Ołpiński, Lutsenko, Gimenez, Kuźma Sz, Kuźma J, Kostrzewa, Zieliński, Ustupski
Rezerwowi: Rak, Łukaszczyk, Bigos, Lupa, Kuruc, Deineka
Trener: Łukasz Kubik
Cracovia II: Cymerys, Ziemnik, Łędzki, Piskorz, Motrych, Ciesielski K, Ciesielski A Okólski, Marciniak, Sowiecki, Fedoruk
Rezerwowi: Chrapusta, Seck, Doniec, Golak, Mańka, Ankowski, Lisak, Czekański
Sędziowie: R. Arendarczyk G, W. Chmielak, Z. Żur
Pierwszy punkt z liderem który do tej pory nie przegrał i nie stracił bramki cieszy - ocenia trener Watry Łukasz Kubik. Mecz kosztował mnóstwo sił, ale chłopaki pokazali charakter i to że potrafimy grać. Sytuacja kadrowa się polepszyła i są efekty. Drużyna coraz bardziej i lepiej się rozumie ale jeszcze dużo pracy przed nami. Nie popadamy w zachwyt. Pracujemy bo liga długa a już za dwa dni mecz z Wolanią.
Robert Siemek










