08.08.2026 | Czytano: 2219

II liga. Piorunujące ciosy (+zdjęcia)

Spotkania derbowe charakteryzują się wyjątkowo dużą motywacją zawodników, prestiżem i zazwyczaj dostarczają sporo emocjami kibicom.



 
Tak było tym razem, ale spotkanie było wyrównane tylko w pierwszej połowie. Po przerwie hutnicy zdemolowali górali.   Duża zmienność pozycji zawodników gości, sporo ciekawych akcji w ich wykonaniu, no i gole. Hutnik zagęścił środek pola i Podhale biło głową w mur,  grał też odważnie i szybko do przodu. Atak pozycyjny Podhala był statyczny i łatwy do rozbijania.
 
Podhale przyzwyczaiło nas do tego, że od pierwszego gwizdka arbitra narzuca swój styl gry, gra wysokim pressingiem. Tymczasem zaskoczenie. To goście w pierwszych minutach byli aktywniejsi i objęli prowadzenie. Nowotarżanie szybko odpowiedzieli i mieli kolejne okazje, by objąć prowadzenie.  Najlepszą zmarnował Kurzeja. Hutnicy dzielnie wytrzymali napór gospodarzy i jak tylko nadarzała się okazja wyprowadzali kontry. Dodajmy groźne.  Górali od utraty gola ratowała poprzeczka i Seweryn, który wyręczył Styrczulę wybijając  piłkę zmierzającą do pustej bramki. Jedna z kontr  przyniosła przyjezdnym prowadzenie. Ciekawa połowa, w której bardzo skuteczny był  zespół gości.


 
Fantastyczna z mian a trenera Hutnika, który wprowadził na boisko Ponomarenko, który już po niespełna 120 sekundach zdobył gola. Hutnik grał szybciej, więcej piłek grał do przodu, zagęścił środek pola  i po raz kolejny cieszył się z kolejnych zdobyczy bramkowych. Podhale grało wolno i miało  problemy z sforsowaniem linii defensywnej rywala, a samo miał problemy w obronie. Gospodarzom nic nie wychodziło i frustrowali się. Vosko musiał opuścić boisko po czerwonej kartce.    
 
Momenty były
7 GOL! 0:1  - Kurdykiewicz otrzymał podanie z prawego sektora na wysokości pola karnego od Motrycza i głową skierował piłkę do siatki.
10 GOL! 1:1 – akcja lewą stroną, z wysokości pola karnego Seweryn dośrodkował przed bramkę, a tam Surzyn ulokował piłkę w przeciwległym rogu bramki.
14 – Vaclavik otrzymał dobrą piłkę na 11 metr, ale piłka po uderzeniu głową minęła bramkę.
15 – kapitalna akcja górali, doskonała okazja do objęcia prowadzenia, którą nie zdołał sfinalizować Kurzeja.
20 – uderzenie Vaclavika z pierwszej piłki zza pola karnego; piłka minęła bramkę.
22 – Surzyn próbował zaskoczyć Mędralę z dystansu.
30 – Zawada ostemplował poprzeczkę, a po dobitce hutników Seweryn wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki sprzed linii bramkowej
37 GOL! 1:2 – kontra gości. Zawada oszukał obrońcę dograł do Florka, który z najbliższej odległości dołożył nogę i futbolówka zatrzepotała w siatce.
50 – Nowak z wolnego  posłał futbolówkę nad bramką.
54 GOL! 1:3 – Ponomarenko, który kilkanaście sekund wcześniej pojawił się na boisku, uderzył z dystansu i Styczula nie zdołał zatrzymać futbolówki.
59 GOL! 1:4 – Neweke najwyżej wyskoczył w polu karnym nad Sewerynem i Nowakiem  i głową zdobył gola.
66 GOL! 1:5 - Zawada zabawił się z obrońcą Podhala i płaskim strzałem pokonał Styrczulę
73 – Vosko opuszcza boisko po czerwonej kartce.
90+1 GOL! 2:5 – gol Kubika na otarcie łez.
 
NKP Podhale Nowy Targ – Hutnik Kraków 2:5 (1:2)
0:1 Kurdykiewicz (Motrycz) 7 głową
1:1 Surzyn (Seweryn) 10
1:2 Florek (Zawada) 37
1:3 Ponomarenko 54
1:4 Neweke 59
1:5 Zawada 66
2:5 Kubik 90+1
NKP Podhale: Styrczula – Salak, Vosko, Seweryn (62 Łukasz), Baniowski, Nowak (74 Marcinho), Vaclavik (57 Bród), Lipień (57 Talar), Kubik, Kurzeja, Surzyn (57 Sobczak). Trener Tomasz Kuźma.
Hutnik: Mędrala – Bracik, Sowiński (66 Gałek), Florek, Sola, Zawada, Ściuk (71 Piertruszka), Nweke, Kordykiewicz (66 Bil), Motrycz (52 Ponomarenko), Budzyński, Nowiński. Trener Krzysztof  Świątek.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama