03.08.2026 | Czytano: 1582

II liga. Nie zabrali ostrej amunicji (+tabela)

Piłkarze Podhala świetnie rozpoczęli sezon, od wysokiej wygranej nad rezerwami Śląska. W drugiej kolejce zmierzyli się z Sokołem i kibice liczyli na kolejny komplet punktów.



 
Nowotarżanie byli faworytem. Futbol jest takim sportem, gdzie proste wyliczenia nie działają. Nie ma znaczenia czy ktoś wcześniej wygrał,  grał ładnie, bardziej widowiskowo niż rywal. Ale… Wygrywa ten, kto jest skuteczniejszy zarówno w obronie, jak i ataku. Skuteczności Podhalu w tym meczu zabrakło. Górale z dalekiego wyjazdu wrócili z jednym punktem. W tym meczu obu drużynom nie udało się ulokować piłki w bramce. Górale na daleki wyjazd nie zabrali ostrej amunicji i strzelali ślepakami.  Jak to w piłce – sytuacje były, ale nie aż takie, które mogłyby zaskoczyć bramkarzy. Narzekania, że sprawiedliwy w tym meczu był remis, przypominają człowieka, który poznał tajemnicę kopalni złota, tylko gdzieś zagubił mapę.
 
To drugi remis w drugim meczu podopiecznych Tomasza Pozorskiego w nowym sezonie, który po meczu powiedział: W szatni mamy poczucie niedosytu, ale to bardzo dobrze – powiedział.
 
- Mecz, w którym trudno było złapać nad nim kontrolę. Nie daliśmy argumentów na coś więcej niż remis - przyznał trener Tomasz Kuźma.
 
 Z jednym młodzieżowcem
 
Tyszanie wygrali w Stalowej Woli 2:1 w meczu, w którym pierwsze skrzypce grali młodzieżowcy. W regulaminie  drugoligowych rozgrywek  jest zapis, że każda drużyna musi mieć na boisku przez cały czas trwania meczu co najmniej dwóch zawodników młodzieżowych. W tym meczu Stal  od 26 minuty grała jednak z jednym piłkarzem, mającym mniej niż 21 lat. Cop ciekawe, regulamin nie został złamany.  Dlaczego? Uchwała zarządu PZPN w sprawie zawodników młodzieżowych przewiduje bowiem jeden wyjątek. Zapis brzmi tak: „Uraz bramkarza młodzieżowca, uniemożliwiający mu dalszą grę, musi zostać bezwzględnie odnotowany przez sędziego w oficjalnym sprawozdaniu z meczu. Trener po zmianie bramkarza na seniora nie ma obowiązku zdejmowania z boiska innego dorosłego gracza z pola, aby wprowadzić drugiego młodzieżowca. Limit wymaganych młodzieżowców dla tej drużyny zostaje automatycznie obniżony o jednego”.   
 
W 19 minucie s po starciu Lewandowskiego z Soberką 20-latek stojący między słupkami Stalówki nie był w stanie kontynuować gry.  Ten mecz dostarczył emocji kibicom dopiero w drugiej połowie.
 
Spadkowicz znowu wygrał
 
Dwa mecze, sześć punktów. Znicz nie mógł sobie wymarzyć lepszego startu po spadku z pierwszej ligi.  Tym razem pokonał beniaminka Legię II 2:1. Decydującą bramkę zdobył tuż przed doliczonym czasem Dominik Szafrański (wszedł w 64 minucie na boisko), który oddał ładny strzał lewą nogą.
 
Lechia straciła zwycięstwo w doliczonym czasie
 
Trudne wejście w nowy sezon zalicza Olimpia. Olimpia chciała zmazać plamę po bardzo złej inauguracji, w której przegrała w Świdniku z Avią 1:4. Nie udało się zmazać plamy, bo kolejny beniaminek z Zielonej Góry jej  się postawił. Miała dużo szczęścia, bo w 4 minucie doliczonego czasu gry Grudziądz uratował jeden punkt.
 
Cudowny gol Remeniuka
 
Drużyna beniaminka ze Świdnika zaskakuje.  Ma na rozkładzie  Olimpię, a w drugiej kolejce spadkowicza z Łęcznej. O wygranej beniaminka zadecydował soczysty strzał Remeniuka z dystansu. Piłka wrzucona z autu została wybita przed pole karne. Tam nabiegł na nią Remeniuk i huknął nie do obrony!
 
Koncert Wrocławian
 
Rezerwy Śląska przed tygodnie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w meczu z Podhalem, ale w kolejnej kolejce pokazały, że są groźni. Podopieczni Michała Hetela kontrolowali spotkanie przez pełne 90 minut i wrócili z Rezsowa  do domu w dobrych humorach.
 
Sasalowi pali się grunt pod nogami
 
Piłkarze Świtu dotarli do Krakowa samolotem, ale na boisku to drużyna Hutnika zaprezentowała wysokie loty. Konfrontacja na stadionie Hutnika zakończyła się porażką 0:3. Nie wiedzie się Marcinowi Sasalowi w roli trenera Świtu. W drugim przegranym meczu jego drużyna ponownie straciła trzy gole. Była to już szósta przegrana Świtu pod wodzą Sasala przy jednym zwycięstwie i jednym remisie. Gospodarze już do przerwy prowadzili 2:0 i ustawili sobie rywala. Krakowianie utrzymali korzystny rezultat do końcowego gwizdka.
 
Zabójcze trzy minuty
 
Piłkarze Zawiszy przegrali z Rekordem 0:3. Zespół trenera Adriana Stawskiego stworzył groźne okazje w pierwszej połowie, ale po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze. Drużyna z Bielska-Białej, prowadzona przez byłego szkoleniowca bydgoszczan Piotra Tworka, bezlitośnie wykorzystała błędy rywali. Na początku drugiej połowy Bielszczanie dwukrotnie „ukąsili” beniaminka z Bydgoszczy, sięgając po pierwsze trzy punkty w sezonie.
 
Jakby nie trenowali cały tydzień
 
Chojniczanka jest bez punktów i bramek po dwóch kolejkach. „Po stracie bramki na 0:2 nie było nas już do końca meczu. Czuję się tak, jakbyśmy w tygodniu nic nie robili, bo tak w drugiej połowie wyglądał zespół - jakbyśmy nie trenowali, jakbyśmy się nie przygotowywali, jakbyśmy nie mieli założeń, jakbyśmy po prostu przeleżeli cały tydzień. - podsumował Marek Brzozowski, trener Chojniczanki.
 
Odnotujmy, że ponad 7 tysięcy kibiców pojawiło się na stadionie w Nowym Sączu.
 
 
Wyniki II kolejki: Lechia – Olimpia 2:2, Górnik - Avia 0:1, Resovia – Śląsk II 1:5, Hutnik – Świt 3:0, Sokół – Podhale 0:0, Stal – GKS 1:2, Znicz – Legia II 2:1, Rekord – Zawisza 3:0, Sandecja – Chojniczanka 3:0.
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Avia Świdnik (b) 2 6 5 1 2 0 0
2 Znicz Pruszków (s) 2 6 3 1 2 0 0
3 GKS Tychy (s) 2 6 3 1 2 0 0
4 Rekord Bielsko -Biała 2 4 4 1 1 1 0
5 Sandecja Nowy Sącz 2 4 3 0 1 1 0
6 Hutnik Kraków 2 4 1 3 1 1 0
7 Podhale Nowy Targ 2 4 3 1 1 1 0
8 Śląsk II Wrocław 2 3 5 4 1 0 1
9 Stal Stalowa Wola 2 3 3 2 1 0 1
10 Górnik Łęczna (s) 2 3 3 3 1 0 1
11 Lechia Zielona Góra (b) 2 2 3 3 0 2 0
12 Sokół Kleczew 2 2 1 1 0 2 0
13 Olimpia Grudziądz 2 1 3 6 0 1 1
14 Zawisza Bydgoszcz (b) 2 1 1 4 0 1 1
15 Legia II Warszawa (b) 2 0 1 4 0 0 2
16 Świt Szczecin 2 0 2 6 0 0 2
17 Chojniczanka Chojnice 2 0 0 4 0 0 2
18 Resovia Rzeszów 2 0 1 6 0 0 2
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
Strzelcy
3 - W. Kamiński (Śląsk II), Remeniuk (Avia)
2 - Hebel (Stal), Ryguła (Tychy)
1 - Abramowicz (Olimpia), Barnowski (Znicz), Brenkus (Sandecja), Chorosiński (Tychy), A. Ciućka (Śląsk II), J. Ciućka (Rekord), Czyżycki (Resovia), Deja (Górnik), Florek (Hutnik), Hołownia (Górnik), Janczukowicz (Sandecja), Jodłowski (Avia), D. Kamiński (Stal), Kasprzak (Rekord), Kazimierczak (Znicz), Kobelczuk (Śląsk II), Korbecki (Górnik), Kubik (Podhale), Kurzeja (Podhale), Marcinho (Podhale), Mas (Zawisza), Michalski (Olimpia), Olewiński (Legia II), Ostrowski (Lechia), Pietruszka (Hutnik), Płocica (Sandecja), Ropski (Świt), Ryś (Rekord), Wełniak (Avia), Stangret (Śląsk II), Szafrański (Znicz), Tekieli (Rekord), Wełniak (Avia), Więcek (Lechia), Wojdak (Świt), Zawada (Hutnik), Zbiciak (Olimpia), Zieliński (Sokół).
 
3. KOLEJKA - 8-9 SIERPNIA 
Podhale - Hutnik, Rekord - Stal, Zawisza - Resovia, Lechia - Sokół, Avia - Sandecja, Chojniczanka - Znicz, Tychy - Olimpia, Legia II - Świt, Śląsk II - Górnik.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama