18.06.2026 | Czytano: 1506

Sport tylko dla bogatych fanów

Wielkie wydarzenia sportowe są pokazem tego, jak bardzo rozgrzany potrafi być rynek cen biletów. Dzisiaj trzeba być bogaczem, by oglądać na „żywo” światowe gwizdy sportu.



 Piłka nożna, z trwającymi mistrzostwami świata, nie jest za Oceanem sportem numer jeden. W Kanadzie rządzi hokej, zaś w Stanach – futbol, tyle, że ten amerykański.  Zobaczenie w akcji najlepszych koszykarzy czy hokeistów świata grających w NBA i NHL, to wydatek dochodzący do ...1000 dolarów. Za jeden mecz. Bilety na mecze drużyn zawodowych już od lat stały się dostępne wyłącznie dla bogaczy.  Dla zdecydowanej większości Amerykanów cena jednego biletu na mecz, to równowartość ich tygodniowych zarobków.
 
1,8 mln złotych za miejsce przy boisku!
 
Finały NBA wróciły do Nowego Jorku po 27 latach, a Madison Square Garden stało się jednym z najdroższych miejsc w świecie sportu. Najtańszy bilet na mecz numer 2 w San Antonio kosztował  813 dolarów, a więc około 3000 zł. Ale już na mecz numer 3 w Nowym Jorku najniższa cena wynosi 7222 dolary, a więc około 26 tysięcy złotych! Mało tego. Knicks podbili stawkę oddając najlepsze miejsca przy samym parkiecie na licytację. Cena to 500 tysięcy dolarów, a więc 1,8 mln złotych! To miejsca głównie zajmowane są przez celebrytów.  Jak myślicie byli chętni? Oczywiście, hale pękały w szwach.
 
Czy to drogo dla Amerykanów?
 
Niektórzy powiedzą, że „w Ameryce się więcej zarabia, więc ich na to stać”.  Czy to prawda? Zapytaliśmy najbardziej zorientowanego, mieszkańca Nowego Jorku, Marka Dudka, fana Rangersów. 
 
„O  zamożności portfela mówią mecze w NBA. Fani płacą po 4000 -5000$ i cieszą się,  że byli na meczu. Bez mrugnięcia okiem  zapłacą też  75000$.  Znam ludzi, którzy mają season tickets na Rangers czy Knicks,  ale mają dobre prace i stawki np. union caroenters, plumbers, electric, iron workers. Tam stawki sięgają 80$/h. A tu dochodzi  jeszcze Nowy Jork... Biznes, giełda, maklerzy. Do tego adwokaci. Kancelarie czy biznesy często poza kulisami prowadzą mniej oficjalne rozmowy właśnie w boxach podczas  meczów. To samo firmy construction i inne.  Pracowałem w firmie, w której  mój boss miał (tylko) 4 bilety na każdy mecz domowy i zapraszał kontrahentów lub oferował im miejsca, gdy przyjeżdżali „dobić targu”. Współpracowaliśmy też z „grubymi firmami”,  gdzie bossowie mieli wykupione 16-osobowe boxy na NY GIANTS czy JETS za 150 000 $ na sezon (bez playoffs to tylko 8 gier).
 
Hokej droższy od NBA?
 
NHL nie ma w telewizji takiej oglądalności jak NBA, ale kibice doskonale wiedzą, że niewiele wydarzeń przynosi więcej emocji niż mecze play-off w wykonaniu hokeistów. Ceny też są odpowiednie, ale… Najwięcej trzeba zapłacić w Nowym Jorku, gdzie mający wielkie oczekiwania wobec New York Rangers kibice płacą przeciętnie prawie 440 dolarów za bilet.
 
Oddajmy pewnie głos Markowi Dudkowi:  „Kiedy pierwszy raz bylem w NYC w 1994 roku w lipcu po zdobyciu Stanley Cup przez NYR,  po 54 latach,  wciąż była atmosfera fety.  Znajomi  mówili, że na siódmy mecz  z Canucks chętnych na kupno biletów było tyle, że  oferty dochodziły do 5000$. Stawka godzinowa wtedy w NYC była ok. 5$/h, paliwo po 0.90$/galon, mieszkania rent po 350$/miesiąc, a „bajgiel z cream cheese" i mała kawa 0.99$ - dzisiaj  8$,  a na Manhattanie 12-15$. Mówię  o tym, bo rozumiem perspektywę ludzi z Europy  na ceny biletów i przeliczenia na krajową walutę.  Sam przeliczałem wszystko długo po przyjeździe do USA. Przeciętni  Amerykanie zarabiają ok 1200-1600$ na tydzień. Jeśli są fanami NBA lub NHL wezmą sobie bilet na kartę kredytową lub na spłaty (np. po 100$/miesiąc - niezauważalne. Dopłacą % z 50$, ale na meczu będą). Na Super Bowl jeśli przeciętnemu zjadaczowi chleba  uda się kupić bilet za 6000$, to w kredycie i spłaci sobie taką wycieczkę ze 2 lata. Nieprędko znowu pojedzie,  ale jest szczęśliwy”.
 
Piłka nożna też bije  cenowe rekordy
Obecnie za Oceanem trwają mistrzostwa świata w  piłce nożnej. Ceny niektórych biletów biją rekordy.
 
Oficjalne ceny wejściówek zależą od rangi spotkania oraz kategorii:
Mecze fazy grupowej: od $100 do $575
Mecz otwarcia: od $560 do $2735
1/8 finału: od $220 do $890
Ćwierćfinały: od $410 do $1690
Półfinały: od $455 do $2780
Mecz o 3. miejsce: od $165 do $1000
Finał: od $5785 do $10 990 
 
Znowu zapytaliśmy Marka Dudka: „Mnóstwo ludzi przez brak możliwości kupienia biletu w cenie ok 60-100$ zapłaciło dziesięciokrotność tej ceny np. na  mecz Norwegia - Senegal na NY/NJ Stadium za min. 600$. Mecz Brazylii z Marokiem ceny wystartowały  od 1600$ na tym samym stadionie. W USA liczna jest społeczność południowo - amerykańska i wiem o kilku chłopakach z Brazylii, którzy  robią podłogi drewniane, że odkładali dolary  na kupno biletów.   Poszli  na mecz swojej reprezentacji”
 
Stefan Leśniowski
Współpraca Marek Dudek

 

Komentarze







reklama