19.05.2026 | Czytano: 1580

MŚ. Austria ma ćwierćfinał na wyciągnięcie ręki! Słowacja lepsza w karnych (+tabele)

AKTUALIZACJA ( mecze wieczorne) Trzy mecze, trzy zwycięstwa i dziewięć punktów. Austria znakomicie rozpoczęła tegoroczne mistrzostwa świata – po zwycięstwach nad Wielką Brytanią i Węgrami wygrała również ważny mecz o awans do ćwierćfinału, pokonując Łotwę 3:1.



Drużyny Łotwy i Austrii  zmierzyły się ze sobą również podczas zeszłorocznych mistrzostw świata, gdzie Austriacy niespodziewanie rozgromili Łotyszy wynikiem 6:1. W bieżącym sezonie obie drużyny spotkały się trzykrotnie. Jesienią, w ramach Pucharu Narodów Europy, Łotwa wygrała 4:2. W kwietniu rozegrano dwa mecze towarzyskie. Najpierw Austriacy wygrali 4:3, a dzień później kraj bałtycki 1:0.    Dzisiaj górą byli Austriacy.  
 
Rozgrywany równolegle mecz we Fryburgu zdecydowanie należał do Norwegii, Prawie pięć tysięcy widzów było świadkami bardzo solidnego występu Norwegii, która po kolejnym zwycięstwie 4:0 zdobyła trzy punkty. Bramkarz Henrik Haukeland po raz drugi z rzędu zachował czyste konto. Obrona była wielką bronią Skandynawów. Włosi byli groźni w przewagach, ale zabrakło im odrobiny szczęścia, ponieważ kilkakrotnie trafiali w konstrukcję bramki.

Pierwsza tercja meczu pomiędzy Słowenią a Słowacją była bardzo emocjonująca. Faworyt meczu rozpoczął zgodnie z oczekiwaniami. Już w drugiej minucie bramkę strzelił Liska. Następnie Słowacja nie wykorzystała podwójnej przewagi, a Słoweńcy, którzy również mieli taką okazję, odnieśli sukces. Pod koniec tercji Słowacja odzyskała jednak prowadzenie. Również druga tercja dostarczyła nam bardzo emocjonujących wrażeń w BCF Arena. Po drugiej tercji Słowacja nadal prowadziła jednym golem, ale w tej części meczu padły aż cztery bramki. 31 sekund przed końcem trzeciej tercji Słoweńcy wycofali bramkarza i doprowadzili do dogrywki, która nie przyniosła rozstrzygnięcia. W dogrywce nieco aktywniejsi byli Słoweńcy, ale Gajan uratował swoją drużynę przed porażką.  Lepszy był też w karnych i nasi południowi sąsiedzi zgarnęli dwa punkty.
 
Madziarzy pewnie ograli Brytyjczyków. Bence Balizs zachował czyste konto. Jego koledzy z drużyny strzelili aż pięć bramek.
 
GRUPA A
 
Łotwa – Austria 1:3 (0:0, 0:1, 1:2)
0:1 Harnisch – Stapelfeldt (27:11)
1:1 Balcers – Smirnovs – Smits (40:25)
1:2 Nissner – Schneider – Rohrer (44:22 w przewadze)
1:3 Rohrer – Nickl (59:58 do pustej)
Łotwa: Gudlevskis– Cibulskis, Smits, Freibergs, Andzans, Mamcics, Bindulis, Zile, Tumanovs – Balcers, Smirnovs, Vilmanis – Andersons, Batna, Dzierkals – Murnieks, Egle, Krastenbergs – Lapinskis, Buncis, Skrastins. Trener Harijs Vitolins.
Austria:  Tolvanen– Wolf, Unterweger, Nickl, Biber, Maier, Hackl, Schnetzer, Stapelfeldt – Schneider, Nissner, Zwerger – Thaler, Rohrer, P. Huber – Schwinger, M. Huber, Rebernig – Harnisch, Wallner, Kolarik. Trener Roger Bader.

Węgry – Wielka Brytania 5:0  (2:0, 1:0, 2:0)
1:0 Nagy (2:19)
2:0 Szongoth – M. Horvath – B. Horvath (18:14)
3:0 Terbocs (23:31 w osłabieniu)
4:0 Terbocs – B. Horvath – Ortenszky (53:24)
5:0 Nagy – Vincze – Sarpatki (54:05)
Węgry: Balizs– Stipsicz, M. Horvath, Hadobas, Ortenszky, Kiss, Garat, Tornyai – B. Horvath, Terbocs, Sebok – Szongoth, Gallo, Erdely – Hari, Sofron, Papp – Nagy, Vincze, Sarpatki – Nemes. Trener Gergely Majoross.
Wielka Brytania: Bowns (20:00 Robson) – Richardson, Halbert, Tetlow, J. Hazeldine, Steele, T. Brown, Jenion, Clements – Kirk, Dowd, Neilson – Perlini, L. Neilson, Waller – Lachowicz, Curran, Betteridge – Davies, Shudra, Harewood. Trener Peter Russell
 
1. Finlandia 3 9 13:4
2. Szwajcaria 3 9 13:4
3. Austria 3 9 12:5
4. USA 3 3 8:10
5. Łotwa 3 3 5:7
6. Węgry 3 3 8:8
7. Niemcy 3 0 2:11
8. Wielka Brytania 3 0 3:15
 
GRUPA B
 
Włochy – Norwegia 0:4 (0:1, 0:2, 0:1)
0:1 Bakke Olsen – Krogdahl – Oby Olsen (11:32)
0:2 Steen - Ostrem Salsten (31:40)
0:3 Kasastul – Oby Olsen – Krogdahl (38:51)
0:4 Koblar – Martinsen – Pettersen (55:28)
Włochy: Fadani – Zanatta, Pietroniro, Trivellato, Di Perna, Spornberger, Gios, Buono, Nitz – De Luca, Bradley, Mansueto – Saracino, Frycklund, Zanetti – Frigo, Mantenuto, Segafredo – Mantinger, Misley, de Luca. Trener Jukka Jalonen.
Norwegia: Haukeland  – Kasastul, Krogdahl, Solberg, Johannesen, Ostby, Hurrod, Saxrud-Danielsen – Salsten, Vikingstad, Ronnild – Vesterheim, Bakke Olsen, Elvsveen – Pettersen, Koblar, Martinsen – Steen, Ostrem Salsten, Jacob Berglund – Oby-Olsen. Trener  Petter Thoresen.

Słowenia – Słowacja 4:5K (1:2, 2:2, 1:0;0:0) karne 1:3
0:1 Liska – Rosandic – Gajdos (1:20)
1:1 Ograjensek – Ticar – Cosic (15:17 w podwójnej przewadze)
1:2 Chromiak – Cederle – Gajdos (18:35)
2:2 Ticar – Crnovic – Magovac (21:17)
2:3 Mesar – Strbak – Knazko (25:46)
2:4 Fasko Rudas – Liska – Mesar (30:09 w przewadze)
3:4 Drozg – Gregorc – Sabolic (37:48 w przewadze)
4:4 Ticar – Drozg – Gregorc (59:29 bez bramkarza)
4:5 Mesar (decydujący karny)
 Słowenia: Horak– Gregorc, Golicic, Crnovic, Magovac, Stebih, Cosic, Percic – Mahkovec, Torok, Sabolic– Sitar, Ticar, Kuralt – Ograjensek, Maver, Drozg – Langus, Jezovsek, Bericic – Sodja. Trener Edo Terglav
Słowacja: Gajan– Rosandic, Gajdos, P. Koch, Kmec, Knazko, Strbak, Radivojevic – K. Pospisil, M. Pospisil, Fasko-Rudas– Liska, Hrivík, Okuliar – Sykora, Cederle, Chromiak – Naus, Kollar, Mesar – Minarik.  Trener Vladimír Orszagh.
  
1. Kanada 3 9 16:4
2. Słowacja 3 8 11:6
3. Czechy 3 7 10:7
4. Norwegia 3 6 9:2
5. Szwecja 3 3 12:12
6. Słowenia 3 3 7:11
7. Dania 3 0 4:15
8. Włochy 3 0 1:14

Stefan Leśniowski 

Komentarze







reklama