17.05.2026 | Czytano: 2944

II liga. Karne rozstrzygnięcie

Nie ma teraz nieważnych spotkań. Każdy walczy o punkty potrzebne bądź do awansu bezpośredniego, bądź do barażu czy też do utrzymania.



 
Podhale wybrało się niedaleko, ale do zespołu, który ostatni o regularne punktuje.  Hutnik przegrał tylko jedno z dziewięciu ostatnich spotkań. W poprzedniej kolejce krakowski zespół pokonał  na wyjeździe Zagłębie 2:0, ale nadal potrzebuje punktów, by oddalić się od strefy barażowej o utrzymanie.  Podhale nie zaznało goryczy porażki od pięciu meczów, ale każda strata punktu  powodowała spadek w tabeli i niepewny udział w barażu. No i Nowotarżanie porażką skomplikowali sobie sytuację, a Hutnik może być już spokojny o ligowy byt.   
 
Pierwsza połowa nikogo nie rzuciła na kolana. Sporo szarpanej gry, sporo niedokładnych zagrań. Podhale poi przejęciu piłki starło się z pierwszego uruchamiać atak. Niemniej klarownych sytuacji długo nie było z obu stron. Były momenty, że inicjatywa była po jednej, a potem po drugiej stronie. Końcowe minuty dla gospodarzy, którzy wywalczyli sobie karnego, po złej interwencji Styrczuli, który strzał z dystansu odbił pod nogi Prusińskiego. Ten jak długi wpadł w szesnastce i za moment trafił do siatki z karnego.
 
W drugiej połowie trener Tomasz Kuźma rzucił do boju wszystko co miał na ławce rezerwowej, ale to gospodarze mieli więcej  okazje bramkowych. W końcówce goście naciskali. Burkiewicz dwoił się i troił – dogrywał, próbował strzałów z dystansu.
 
Momenty były
10 – fantastyczne dośrodkowanie Mikołajczyka, Michota wygrał pojedynek główkowy, ale golkiper Hutnika świetnie zareagował.
21 - uderzenie Burkiewicza i  poprawka Lipienia zablokowana.   
27 - spod końcowej linii dogrywał płasko Michota. Wróblewski uprzedził Giela.
28 - Prusiński próbował przedrzeć się w pole karne. Nie poradził sobie jednak z Michotą.  
32 – strata Voszko w środku pola, poszła kontra i Zawada uderzył spod szesnastki wysoko nad bramką.
33 - zbyt mocne zagranie Sowińskiego do wbiegającego w pole karne Prusińskiego, bez efektu.
36 – Kielis z dystansu, ale ponownie piłka pofrunęła wysoko nad bramką.
42 – strzał Michoty z dystansu, broni Wróblewski.
43 – Jopek potężne uderzył z dystansu, Styrczula odbił piłkę.  Ta spadła pod nogi Prusińskiego, a ten padł w polu karnym po kontakcie z Michotą. Karny.
45 GOL! 1:0 – Prusiński wykorzystał karnego. Styrczula wyczuł intencję strzelca, ale mocne było uderzenie i piłka przy słupku wylądowała w bramce.
45+1 - Prusiński przed kolejną szansą.  Wpadł w pole karne i domagał się rzutu rożnego, lecz arbiter uznał, że od bramki rozpocznie Styrczula.  
52 - Salak szukał w polu karnym Peni. Ten źle trafił w futbolówkę, która pofrunęła nad bramką.  
54 - w środek bramki uderzył z dystansu Marcinho i golkiper z łatwością złapał piłkę.
57 – Jopek płaskim uderzeniem próbował zaskoczyć Styrczulę, ale minimalnie się pomylił.
58 - Seweryn zauważył wysuniętego Wróblewskiego. Nie zdołał go jednak pokonać.
63 – Seweryn faulowany tuż przed polem karnym. Nieudanie wykonany wolny.
65 – Voszko główkował nad bramką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego
68 – Prusiński uderzył  z linii pola karnego,  futbolówka minęła spojenie.
73 –Pena plasowanym uderzeniem uderzył i piłka otarła się o  przeciwległy słupek.
75 – Pena przegrał pojedynek z Jopkiem i …Podhale miało dużo szczęścia, że nie skończyło się utratą drugiego gola.
81 – Michota dobrze zacentrował piłkę na głowę Kurzei. Ten jednak przeniósł ją nad bramką.
83 – potężne uderzenie Burkiewicza z dystansu, bramkarz z trudem wybił piłkę na róg.
89 - dośrodkowanie w pole karne Hutnika. Zgrywał piłkę głową Pena, lecz żaden z jego kolegów nie zamknął jego dogrania.
 
Hutnik Kraków – NKP Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0)
1:0 Prusiński 45 karny
Hutnik: Wróblewski – Gałązka, Kędziora (70 Hoyo Kowalski), Burka, Jopek, Sowiński (84 Bil), Gandziarowski (62 Guerrier), Bracik, Zawada (84 Gałek), Kielis, Prusiński (70 Basse).
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Seweryn (77 Rubiś), Mikołajczyk (66 Vaclavik), Purcha (66 Chojecki), Lipień (46 Pena), Burkiewicz, Giel (46 Marcinho), Kurzeja. Trener Tomasz Kuźma.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama