09.05.2026 | Czytano: 2833

II liga. Szalony mecz z czerwonymi kartkami (+zdjęcia)

Oba zespoły walczą o baraż. Spotkanie miało więc spory ciężar gatunkowy. Tym bardziej, iż trener gości nie ukrywał, że…

… mimo trudnej sytuacji kadrowej  i straty pięciu punktów do strefy baraży, nie stracił wiary, by  znaleźć się w barażu. „„Jak wygramy cztery mecze to na 100% będziemy w barażach” – zapowiedział na antenie Weekend FM. Chcieć, a móc – to dwie różne sprawy.
 
Podhale – już tradycyjnie – rozpoczęło spotkanie od wysokiego pressingu. Sprawiał on mnóstwo problemów gościom. Gospodarze szybko mogli objąć prowadzenie, ale świetną interwencją popisał się Primel, po uderzeniu Burkiewicza i dobitce Kurzei. Ale co się odwlecze…Styrczula, po udanej interwencji, rozegrał długą piłkę za płacy obrońców, a Giel w sytuacji sam na sam nie zawahał się. Styrczula jeszcze dwukrotnie mógł zaliczyć asystę, gdyby jego koledzy z przodu potrafili podanie wykorzystać. Golkiper miejscowych nie tylko dogrywał długie piłki, ale również świetnie spisywał się w bramce i na przedpolu. Nowotarżanie przez pierwsze 20 minut zdominowali rywala, ale w kolejnych minutach ten zaczął się odgryzać. Stwarzać  sytuacje i miał większe posiadanie piłki. Podhale w tym fragmencie nisko broniło. Chojniczanka została zastopowana karnym, który pewnie wykonał Michota.


 
Już od 3 minuty drugiej połowy Podhala grał w dziesiątkę. Kurzeja faulował, a że miał już żółty kartonik na koncie, więc sędzia odesłał go pod prysznic. To nieodpowiedzialne zagranie szybko miało swoje konsekwencje. Podhale straciło pewność siebie, a jeszcze bardziej po stracie pierwszego gola. Goście, po przepięknym podaniu Olejnika, doprowadzili do wyrównania. Skuteczną główką popisał się Kuzina. Ten sam zawodnik chwilę później doprowadził do remisu. Podcinką pokonał Styrczulę. Gdy wydawało si e, ze to goście są bliżej zdobycia kolejnej bramki, Podhale wyprowadziło zabójczy kontratak. Marcinho z bocznego sektora z prawej strony dograł na drugą stronę do nadbiegającego Lipienia i ten uszczęśliwił stadion.
 
Momenty były
6 – Burkiewicz soczyście uderzył z szesnastki. Kapitalna interwencja Primela, który jeszcze nie dał się pokonać przy dobitce Kurzei.
8 – uderzenie z daleka, piłka się zakręciła koło okienka Styrczuli
9 GOL! 1:0 – Styrczula świetnie interweniował po strzale Eizencharta i uruchomił Giela, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.
17 – Żywicki uderzył na krótki słupek, Styrczula uratował zespół od utraty gola.
18 - dośrodkowanie z rożnego zostało wybite, Chojniczanka w posiadaniu futbolówki,  dośrodkowanie z prawej strony, strzał Sabali obronił Styrczula.
21 – Burkiewicz dośrodkował z rożnego, uderzył nożycami  Michota, ale obok bramki.
28 – Chojniczanka ruszyła z kontrą, Kozina zagrał do Kacerika na prawą stronę, a ten… trafił w słupek.
35 – Szczepanek uderzył z linii pola karnego, wysoko nad bramką.
38 - Chojniczanka rozegrała piłkę przez środek do lewej strony, zagranie po ziemi do Sabali, łapał  Styrczula.
41 GOL! 2:0 – zagranie Olejnika ręką w polu karnym po uderzeniu Lelito. Karnego pewnie wykonał Michota.
48 – Kurzeja złapał druga żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
55 GOL! 2:1 – dośrodkowanie Olejnika  z głębi pola i Kuzina głową wpakował piłkę do siatki.
62 GOL! 2:2 - walkę w środku pola wygrała Chojniczanka i uruchomiony Sabala zagrał z pierwszej piłki do Koziny, a ten podcinką pokonał Styrczulę.
68 – poprzeczka, po strzale Żywickiego,  przyszła w sukurs Podhalu.
79 GOL! 3:2 – kontra gospodarzy, świetne dogranie Marcinho zagrał na drugi słupek do Lipienia.
83 – czerwona kartka dla Majtyki.
88 – piłka w bramce Podhala, sędzia uznał, że Olejnik był na pozycji spalonej.
90+2 – Sabala nożycami próbował zaskoczyć Styrczulę.
 
NKP Podhale Nowy Targ – Chojniczanka Chojnice 3:2 (2:0)
1:0 Giel (Styrczula) 9
2:0 Michota 41 karny
2:1 Kuzina (Olejnik) 55 głową
2:2 Kozina (Sabala) 62
3:2 Lipień (Marcinho) 79
NKP Podhale: Styrczula – Michota, Voszko, Salak, Pena (61 Vaclavik), Mikołajczyk (90+1 Rubiś), Lelito, Lipień (80+1 Chojecki), Burkiewicz (61 Seweryn), Giel (51 Marcinho), Kurzeja. Trener Tomasz Kuźma.
Chojniczanka: Primel – Tkocz, Majtyka, Kacerik (63 Oleksiewicz, 86 Mosek), Szczepanek, Nowacki, Olejnik, Eizenchart, Kozina, Żywicki, Sabala. Trener Marek Brzozowski.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama