16.03.2026 | Czytano: 1335

THL. Mistrzowskie rozdanie. Dogrywka w Katowicach

Dzisiaj do półfinałowej rywalizacji przystąpili hokeiści Zagłębia i Tychów. W Katowicach drugi mecz rozegrała miejscowa drużyną z Unią.



 
W tej drugiej konfrontacji potrzebna była dogrywka, gdyż po 60 minutach wynik był nierozstrzygnięty. Katowiczanie na początku drugiej tercji po golach Dupuy’a i McNulty’ego prowadzili 2:0. Unici jednak się nie poddali i jeszcze przed drugą przerwą doprowadzili do wyrównania (oba gole zdobył Petras). W trzeciej tercji żaden zespół nie trafił do bramki. Potrzebna była dogrywka, a w niej  Dupuy w 51 sekundzie zdobył zwycięską bramkę.
 
GKS Katowice - Unia Oświęcim 3:2 D (1:0, 1:2, 0:0, 1:0)
1:0 Dupuy – Hoffman -  Anderson (14)
2:0 McNulty – Coatta - Jakub Hofman (23)
2:1 Petras – Makela -  Tyczyński (29)
2:2 Petras – Scarlett -  Morrow (30)
3:2 Dupuy - Anderson (61)
Stan rywalizacji do czterech wygranych: 2:0
GKS Katowice:  Eliasson - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Jonasz Hofman - Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Koivusaari, Michalski, Bepierszcz - Maciaś, Dawid, Jakub Hofman, McNulty, Coatta. Trener Jacek Płachta
Unia: Lundin - Soderberg, Makela, Partanen, OIsson Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Matthews, Rac, Tyczyński, Petras - Prusak, Mościcki; Krzemień, Galant, Kusak. Trener Robert Kalaber

Po 16 latach
 
Hokeiści Zagłębia po raz pierwszy od 16 lat zagrali w półfinale play off i musieli zapłacić frycowe.  Spotkanie lepiej zaczęli dużo bardziej doświadczeni w walce o najwyższe krajowe laury Tyszanie. Obrońcy tytułu mistrzowskiego już po 68 sekundach gry gdy w samo okienko trafił  Łyszczarczyk.
 
O wygranej Tyszan przesądziła druga  tercja. W odstępie 56 sekund strzelili dwa gole. Pierwszego z bliska zdobył Knuutinen, a drugiego Gościński wykorzystując sytuację sam na sam. Zagłębie odpowiedziało trafieniem  Piiponena, który wykorzystał okres gry w liczebnej przewadze, ale jeszcze przed przerwą czwartą bramkę dla gości zdobył Bryk.
 
W trzeciej  tercji doszło do na lodzie do bijatyki po tym jak Gromadzki wpadł na Fuczika. W efekcie karami meczu ukarani zostali Gromadzki i Sołtys z Zagłębia oraz Viinikainen z GKS. W końcówce Sosnowiczanie znów wykorzystali osłabienie rywali i zdobycie drugiego gola. Na  więcej nie  pozwolili rywale. Wynik meczu ustalono strzełem do pustej bramki.
 
ECB Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 2:5 (0:1, 1:3, 1:1)
0:1 Łyszczarczyk - Paś (2)
0:2 Kuutinen – Paś -  Łyszczarczyk (31)
0:3 Gościński (32)
1:3 Piiponen – Chmielewski -  Enlund (37)
1:4 Bryk (40)
2:4 Jokinen - r Bjorkung (55)
2:5 Heljanko (59)
Stan rywalizacji do czterech wygranych: 0:1
Zagłębie: Miarka - Ciura, Sozanski, Jokinen, Hamalainen, Enlund - Naróg, Wanacki, Piipponen, Roine, Chmielewski - Kotlorz, Bjorkung, Brynkus, Alanen, Sirkia - Krawczyk, Sołtys, Bernacki, Kaczyński, Gromadzki. Trener Matias Lehtonen.
Tychy: Fuczik - Kovar, Pociecha, Kerkkanen, Kuru, Heljanko - Kaskinen, Kakkonen, Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Bryk, Viitanen, Komorski, Jamsen - Bizacki, Kucharski, Gościński, Aliranta, Jeziorski. Trener Pekka Tirkkonen
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama