20.02.2026 | Czytano: 837

ZIO. Kanadyjska drużyna marzeń w finale! Odrobiła dwubramkową stratę.

W półfinale z Finlandią faworyt numer jeden po raz kolejny uniknął wyeliminowania – przegrywając 0:2. Nathan MacKinnon dokonał oszałamiającego zwrotu akcji 36 sekund przed końcem.


Po pierwszej tercji pierwszego półfinałowego meczu Finlandia prowadziła z Kanadą 1:0. Od pierwszych minut nieco bardziej aktywni byli zaskakująco Finowie, którzy w pewnym momencie prowadzili nawet 7:3 pod względem strzałów na bramkę. Z czasem gra wyrównała się, ale jedyną bramkę zdobyli podopieczni Anttiego Pennanena. Sam Bennett niepotrzebnym faulem na bramkarzu dał Finlandii przewagę liczebną, którą w 3 sekundy  wykorzystał Mikko Rantanen, mocnym strzałem, po wygranym wznowieniu przez Aha,    posłał krążek  w prawy górny róg bramki.
 
W drugiej tercji znacznie lepszą drużyną byli Kanadyjczycy, którzy jednak nadal przegrywają. Środkową część meczu rozpoczęli bowiem bardzo nieudaną przewagą liczebną, w której zdołali oddać tylko jeden strzał, a ponadto stracili bramkę po samodzielnej akcji Erika Hauly. Finowie grają świetnie, nie pozwalają przeciwnikom na stworzenie dobrych okazji, ale nie zdołali obronić drugiej przewagi liczebnej, gdy strzał Makara z niebieskiej linii odbił się od dobrze broniącego Sarosa i trafił do Sama Reinharta.
 
W trzeciej tercji Kanadyjczycy odwrócili losy spotkania. Ich napór przyniósł najpierw wyrównującą bramkę po strzale spod niebieskiej linii Theodore. Na ponad 2 minuty przed końcem odsłony  faulował Fin i 2 sekundy przed zakończeniem kary MacKinnon zdobył zwycięską bramkę. Wycofanie bramkarza przez zespół Suomi już nie  przyniósł zmiany rezultatu. „Klonowe L:iscie” w finale turnieju olimpijskim. Finowie tego tytułu nie obronili.
 
 Kanada – Finlandia 3:2 (0:1, 1:1, 2:0)
0:1 Rantanen – Aho (16:55 w przewadze)
0:2 Haula – Armia  (23:26 w osłabieniu)
1:2 Reinhard – Makar – McDavid (34:20 w przewadze)
2:2 Theodore – Sanheim – Wilson (50:35)
3:2 MacKinnon – McDavid – Celebrini (59:24 w przewadze)
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama