18.02.2026 | Czytano: 587

ZIO. Rekordowy występ Polek

Reprezentantki Polski zajęły wysokie szóste miejsce w biathlonowej sztafecie 4x6 km. Biało-Czerwone wystartowały w składzie Anna Mąka, Kamila Żuk, Joanna Jakieła i Natalia Sidorowicz. Polki były w dobrej formie biegowej, ale zawiodło je strzelanie. Po złoto sięgnęły Francuzki, drugie były Szwedki, a trzecie Norweżki.


 
Gdyby Polki miały dobry dzień na strzelnicy, szanse na sukces wydawały się realne. Niestety, z celnością od początku były na bakier. Już pierwsza Mąka musiała dobierać naboje aż cztery razy i swoją zmianę ukończyła na 16 pozycji.
 
Żuk musiała gonić i biegła fantastycznie (w swojej grupie uzyskała czwarty czas). Dwa dobierane naboje w pozycji stojącej sprawiły jednak, że jej koleżanka Jakieła ruszyła do boju na dziewiątej pozycji. Straty nie były jednak duże. Do szóstego miejsca brakowało naszym zawodniczkom tylko 20 sekund. Wszystko było jeszcze możliwe.
 
Jakieła w pozycji leżącej strzelała świetnie, szybko i w punkt. Na trasę ruszyła na 7. miejscu. Tak też wjechała ponownie na strzelnicę, by przymierzyć w stójce. Były tam niemal wszystkie najgroźniejsze rywalki. Pozycja medalowa wydawała się na wyciągnięcie ręki. Jakieła nie wytrzymała jednak presji, bo aż trzykrotnie dobierała naboje i przeciwniczki uciekły.
 
Sidorowicz wyruszyła na trasę na siódmym miejscu. Szansa na medal była już czysto teoretyczna. Polka biegła ambitnie, ale trzy dobierane naboje na ostatnim strzelaniu popsuły jej występ. Ostatecznie nasze panie zajęły szóste miejsce w sztafecie, które jest najlepsze w historii startów polskich biathlonistek na igrzyskach.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama