W ostatnim meczu barażowym Szwedzi pokonali Łotyszy i to oni zagrają jutro o półfinał z ekipą USA. „Trzy Korony” w 28 minucie prowadziły 3:0 i wszystko dla nich wyglądało różowo. Łotysze mieli problemy z przejściem do ataku i jeszcze chwilę przed połową meczu mieli na koncie zaledwie siedem strzałów. Potem jednak nastąpiła poprawa, bramka Tralmarka i seria kolejnych szans Łotyszy. Łotysze w trzeciej tercji musieli się odkryć, by gonić wynik. W konsekwencji Szwedzi zdobyli kolejne bramki.
Niemcy zmierzą się ze Słowakami, a Szwajcarzy z Finami. Po południu do tej dwójki dołączyli Czesi, którzy z trudem pokonali Danię. Jeśli ktokolwiek spodziewał się gładkiego zwycięstwa naszych południowych sąsiadów nad Duńczykami, musiał się rozczarować – rywal udowodnił, że zasługuje na swoją reputację. Dania dręczyła Czechów w trzeciej tercji. Choć reprezentacja Czech walczyła dzielnie i stworzyła szereg okazji, kilkakrotnie faulowała i rozstrzygnęła pojedynek głównie dzięki skuteczności w wykańczaniu akcji w drugiej tercji. Rywalem Czechów w ćwierćfinale będzie Kanada.
Kończą honorowo… ale ostatni. Włosi oddali dziewiętnaście strzałów na bramkę, z których żaden nie trafił za plecy Leonardo Genoniego. Szwajcaria uzyskała spokojny awans dzięki grze w przewadze, wykorzystując dwie. Środkowy Nico Hischier (1+2) zapewnił sobie trzy punkty.W łoski bramkarz Damian Clara dwoił się i troił, obronił aż 48 uderzeń Szwajcarów, ale jego koledzy z pola byli nieskuteczni.
.
Niemcy zrobili krok w stronę awansu już w pierwszej tercji, kiedy zbudowali trzybramkową przewagę nad Francją. Dzięki temu mieli bezpieczną kontrolę nad meczem, co pozwoliło im przynajmniej częściowo oszczędzać siły przed środowym ćwierćfinałem ze Słowacją – który odbędzie się za niecałe 24 godziny. Kluczem do sukcesu były, są i będą gwiazdy NHL: Leon Draisaitl strzelił Francji drugą bramkę w turnieju, a Tim Stutzle dołożył asystę do swoich czterech dotychczasowych goli.Trójkolorowi, dla których był to pierwszy turniej olimpijski w hokeju na lodzie od 2002 roku, musieli radzić sobie bez Pierre'a Crinona, który z powodu bójki w poprzednim spotkaniu z Tomem Wilsonen (Kanada) został zawieszony przez Francuską Federację Hokeja
Niemcy – Francja 5:1 (3:0, 0:1, 2:0)
1:0 Draisaitl – Samanski – Stutzle (3:40 w przewadze)
2:0 Tiffels (10:54)
3:0 Peterka – Stutzle (18:13)
3:1 Bellemare – Perret (24:02)
4:1 Samanski – Draisaitl – Seider (47:01 w przewadze)
5:1 Strum – Draisaitl – Rieder (49:04 do pustej)
Szwajcaria – Włochy 3:0 (2:0, 0:0, 1:0)
1:0 Kurashev – Hischier – Meier (1:19)
2:0 Josi – Andrighetto – Hischier (10:25)
3:0 Hischier – Riat – Meier (45:53 w przewadze)
Czechy – Dania 3:2 (0:0, 3:2,0:0)
1:0 Necas – Hronek – Cervenka (25:39 w przewadze)
1:1 True – Blichfeld (29:02)
2:1 Kampf – Rutta – Necas (30:15)
3:1 Cervenk - Pastrnak (31:24)
3:2 Olesen – Molggard – Bilchfeld (37:12 w przewadze)
Szwecja – Łotwa 5:1 (2:0, 1:1, 2:0)
1:0 Kempe – Eriksson Ek – Nylander (10:55)
2:0 Landeskog – Raymond – Zibanejad (11:36)
3:0 Forsberg – Karlsson – Broberg (27:36)
3:1 Tralmaks – Smits – Blueger (30:47)
4:1 Zibanejad – Raymond – Landeskog (45:54)
5:1 Nylander – Raymond – Dahlin (53:18)
Ćwierćfinały
18 lutego, środa
Kanada - Czechy
USA - Szwecja
Słowacja – Niemcy
Finlandia - Szwajcaria
Stefan Leśniowski










