03.09.2022 | Czytano: 1296

IV liga: Dali radę mimo osłabienia (+zdjęcia)

Wierchy pomimo złapanej czerwonej kartki w drugiej połowie, zdołały strzelić gola i przypieczętować triumf nad Glinikiem.

Wierchy Rabka – Zdrój – Glinik Gorlice 3:1 (1:1)
1:0 Krzyżak (Czubin) 37
1:1 Gogola 43
2:1 Pazurkiewicz (Florek) 57
3:1 Pazurkiewicz 81 z karnego
Wierchy: Żuk – Jeziorski, M. Dudek, Dara, Misiura (60 Witek), Kościelniak (77 Lutsenko), Czubin, Sobek (67 Wójcik), Florek (82 Rzadkosz), Krzyżak (72 Kęska), Pazurkiewicz
Glinik: Harwat – Martuszewski (72 Mituś), Rząca, Dąbrowski (65 Ostrowski), Drąg, Stój (65 Buś), Śliwa (65 Matuszyk), Gogola (77 Gryboś), Świechowski, Kuliga, Gazda

Przez pierwsze minuty oba zespoły grały bardzo zachowawczo, wzajemnie badając rywala. Na bramki przyszło nam czekać do 37 minuty, a jako pierwsi z trafienia cieszyli się rabczanie. Goście po stracie gola odważniej ruszyli do ataku i zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Triumf Wierchów przypieczętowały dwa gole Pazurkiewicza w 57 i 81 minucie.

Momenty były:
5 – Płaskie zagranie z prawego skrzydła wzdłuż piątki w wykonaniu gracza Glinika. Zamykający podanie Dąbrowski z najbliższej odległości trafia wprost w Żuka.
19 – Sobek przeszedł dwóch rywali lewą stroną. Po ścięciu w pole karne próba podania na dalszy słupek zostaje przecięta przez obrońcę.
22 – Krzyżak z bocznego sektora w centrum po Pazurkiewicza. Uderzenie z pierwszej piłki za słabe by zaskoczyć tak doświadczonego bramkarza jak Harwat.
30 – Do rzutu wolnego na 30 metrze podchodzi kapitan Glinika. Bardzo nieprzyjemne mocne uderzenie Drąga po koźle, na raty wyłapuje Żuk.
35 – GOL 1:0! Wykładka z prawej flanki od Czubina na ósmy metr. Nabiegający Krzyżak mocnym strzałem pokonuje Harwata.
39 – Szalejący prawą stroną Rząca huknął z ostrego kąta z lewej nogi. Żuk ofiarnie blokuje, za moment półwolej Świechowskiego ze światła bramki zdejmuje obrońca.
43 – GOL 1:1! Gol stadiony świata. Gogola huknął bez namysłu z około 25 metra. Futbolówka nabierała prędkości i noszenia ostatecznie odbijając się od poprzeczki wylądowała w sieci.
46 – Pierwsza okazja po przerwie. Świechowski płasko z dystansu minimalnie obok lewego słupka.
57 – GOL 2:1! Florek płasko z prawej strony na dalszy słupek. Pazurkiewicz kieruje futbolówkę w prawą stronę, a ta po odbiciu się od pręta bramki wtacza się do siatki.
62 – Dośrodkowanie Witka na jedenasty metr w pole karne. Pazurkiewicz ładnie złożył się do woleja, ale Harwat zachował najwyższą czujność.
66 – Drugą żółtą kartkę ogląda Dara. Wierchy muszą radzić sobie w liczebnym osłabieniu.
70 – Gogola huknął z prawej strony pola karnego. Futbolówka zatrzymała się na górnej części słupka.
81 – GOL 3:1! Zagranie ręką zawodnika Glinika we własnym polu karnym. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystuje Pazurkiewicz.

Barciczanka Barcice – Lubań Maniowy 3:3 (1:3)
Bramki dla Lubania: Quintanilha 4, Skydan 30, Skydan 32
Lubań: Sikora – Bałos, Zaika, Hajdara (46 Chlipała), Jandura, Mańko, Magdziarczyk (88 Majerski), P. Duda, D. Duda (80 Bryja), Skydan (75 Kasperczyk), Quintanilha

Lubań zaczął od szybko strzelonej bramki i mimo wyrównania w 11 minucie, maniowianie za sprawą Skydana zdołali wywalczyć dwubramkową zaliczkę do przerwy. Niestety po błędach w drugiej odsłonie, w tym golu samobójczym, przyjezdni roztrwonili przewagę, wracając do domu z tylko jednym punktem.

Krzysztof Kościelniak, zdjęcia Piotr Kuczaj 

Reklama

Komentarze





reklama