01.08.2020 | Czytano: 8288

Klasa A: 1. kolejka - czas, start! (+zdjęcia i filmy)

AKTUALIZACJA 5 Gotowi na weekend bogaty w piłkarskie emocje? Ruszyła pierwsza kolejka podhalańskiej A-klasy.

Poprzedni weekend zainaugurował piłkarską jesień w podhalańskiej A-klasie. KS Zakopane ugościł Orawę Jabłkonka, inkasując 3 zwycięskie punkty. Z kolei Biali Biały Dunajec zmierzył się ze świeżakiem Lokomotiv Chabówka – imponujący mecz na korzyść nowych gości.

Weekend rozpoczynamy z piłkarskim przytupem, bo przed nami osiem futbolowych starć. Na pierwszy rzut mecz Asów z Białymi. 
 
ZKP Asy Zakopane – Biali Biały Dunajec 0:1 (0:1) 
0:1 Bobak 38 karny
Asy: Paszuda – Deskiewicz (58 Bukowski), Polak, Pietrzak (46 M. Gaura), Gąsienica-Kaspruś, Berbeka, Fąfrowicz, Marusarz (46 K. Gaura), Podosek (58 Tylek), Pałka, Celej.
Biali: A. Franosz – Bobak, Pańszczyk, T. Polak, Gąsior, M. Karpiel (73 B. Franosz), Łojas, A. Łukaszczyk (63 Magdziak), Kliś (81 Fryzowicz), D. Rzadkosz, Jamrozowicz. 
 
Klub z Zakopanego rozpoczął spotkanie od serii bezowocnych rzutów rożnych w wykonaniu Jakuba Berbeki. Pierwsza połowa spotkania upłynęła na walce w środku pola. Drużyna z Białego Dunajca, pod okiem nowego szkoleniowca Łukasza Góreckiego, pokazała prawdziwe zacięcie. Nie było łatwo, ale opłaciło się.

 

Momenty były
38 GOL! 0:1 – Polak niefortunnie wysunął rękę, która spotkała się z piłką, sędzia odgwizdał karny, który w 100% wykorzystał Bobak.
51 – nieprecyzyjny rzut rożny w wykonaniu Berbeki.
52 – rzut wolny dla gości na połowie gospodarzy: Bobak nie wykorzystał jednak szansy.
54 – niebezpieczny atak Białych: Łojas z impetem huknął w bramkę Asów, Paszuda wykazał się niezwykłym refleksem i sparował piłkę na rzut rożny.
55 – w konsekwencji interwencji bramkarza zakopiańczyków, rzut rożny dla Białych, a wykonał go Łojas. Niemałe zamieszanie, które opanował kolejny raz Paszuda. Piłkę przejął Pałka, jednak A. Franosz wybił ją na rzut rożny.
74 – kolejny rzut wolny dla gospodarzy i tym razem Berbeka bez precyzji. 
82 – bezskuteczny rzut rożny w wykonaniu Pałki.
86 – powielenie akcji sprzed czterech minut. 
88 – żółty kartonik za zaciętą kłótnię dla K. Gaury.
89 – Magdziak sam na sam zaatakował bramkę gospodarzy, Paszuda obronił atak.
90 – ostatnia akcja: Łojas wykonał rzut wolny, piłka pofrunęła daleko od bramki.

KS Zakopane – Orkan Raba Wyżna 3:3 (2:3)
1:0 Diaz Jaramillo 10
2:0 Bachleda (Bogdanowicz) 20
2:1 Filipek 35 karny
2:2 Filipek 40 po rzucie wolnym
2:3 K. Traczyk 43
3:3 Floryn 90+1
Zakopane: Truchoń – Bachleda (75 Nowak), Floryn, Bogdanowicz, Miśkowiec, S. Stalmach, K. Borzęcki (80 Żelechowski), Palmrich, Bobrowski, Kaczmarek (70 Szczygieł), Diaz Jaramillo.
Orkan: M. Szklarz – Świder (75 Zych), Zając, R. Możdżeń, Dziwisz, K. Traczyk, Skwarek, Gromczak (65 Warciak), Skawski (85 D. Traczyk), Saleh, Filipek (80 Brynkus).
 
Przed tym spotkaniem wiadomo było, że nudy na murawie nie będzie… i nie było. Zakopiańczycy przystąpili do ataku już od pierwszych minut spotkania. Radzili sobie świetnie do momentu odgwizdania rzutu karnego dla Orkana. Po pierwszym zdobytym golu, goście nabrali wiatru w żagle i zdominowali pierwsze 45 minut.

"Drugą połowę punktualnie poprzedziła minuta ciszy na cześć powstańców warszawskich przez oba zespoły na środku boiska. Patriotyczną postawą wykazały się obie drużyny przed rozpoczęciem meczu" - powiedział w rozmowie z nami kierownik KS Zakopane Andrzej Obstalecki.

 

Momenty były
10 GOL! 1:0 – Diaz Jaramillo w indywidualnej akcji zdobył pierwszego gola spotkania.
20 GOL! 2:0 – Bogdanowicz posłał długie podanie do Bachledy, a ten ulokował futbolówkę prosto w siatce Orkana. 
35 GOL! 2:1 – rzut karny dla Orkana: Filipek okazał się skutecznym strzelcem.
40 GOL! 2:2 – rzut wolny z 20. metra i tym razem Filipek wykazał się świetną formą. 
43 GOL! 2:3 – K. Traczyk zakończył pierwszą połowę piękną bramką.
90+1 GOL! 3:3 – w doliczonym czasie Floryn zdobył wyrównującą bramkę.
 
KS Lokomotiv Chabówka – Dunajec Ostrowsko 1:1 (0:1)
0:1 Rychtarczyk 4 po rzucie rożnym
1:1 Nawara 84
Chabówka: Dawid Griżdż 
– Ślaga, Krzysztof Rapacz, D. Rapacz, J. Florczyk, Kamil Rapacz, K. Łukaszka, Karol Pyka (70 Czyszczoń), Nawara, Krystian Pyka, Mrożek.
Dunajec: Gucwa – Krupa, Rychtarczyk, Śmiałek, Luczenko, Czubernat, Waksmundzki (80 Kucharski), Zagata, Ziętara, Bałos, Karpierz.

Momenty były 
4 GOL! 0:1 – rzut rożny wykorzystał Rychtarczyk i zapakował piłkę wprost do bramki Chabówki.
84 GOL! 1:1 – Nawara kopnął prostopadłą piłkę, która ominęła bramkarza i wturlała się do siatki.


Skalni Zaskale – Gorce Rdzawka 4:0 (1:0)
1:0 Czajkowski (Łukaszczyk) 20 główka
2:0 M. Król (Zagata) 48 główka, po rzucie rożnym
3:0 N. Gacek 73
4:0 Potrząsaj 85
Skalni: Cisoń – Stanek, Strama, Józefczak, Bryja, G. Gacek, Czajkowski, M. Król (82 Potrząsaj), Zagata (62 N. Gacek), Szeliga (76 Borowicz), Łukaszczyk (74 P. Gacek).
Gorce: P. Worwa – Majerski (70 P. Jurzec), Leśniak, Polak (46 G. Dziechciowski), P. Zając, A. Dziechciowski, M. Filas, Jagosz, P. Stolarczyk, Korczak, D. Filas.
 
Skalni Zaskale nie pozostawili złudzeń. To oni dyktowali warunki na boisku. Gościom ciężko było odebrać piłkę, a co dopiero zaatakować bramkę gospodarzy.
 
Momenty były
20 GOL! 1:0 – Łukaszczyk z niezwykłą dokładnością podał do Czajkowskiego, a ten z 3. metrów główkował pod poprzeczkę.
48 GOL! 2:0 – rzut rożny wybił Zagata, M. Król przejął piłkę główką i skierował ją wprost do siatki Rdzawki.
73 GOL! N. Gacek z 20. metrów pięknym strzałem zdobył trzecią bramkę dla swojej drużyny.
85 GOL! 4:0 – trzy minuty na boisku i Potrząsaj rozgrzał się na tyle, żeby precyzyjnie wycelować z 15. metrów do bramki.

Skawianin Skawa – GKS Łapsze Niżne 3:4 (1:1)
1:0 K. Wójciak 25
1:1 Waksmundzki 35
1:2 Marek Chmiel 60 karny
1:3 A. Topór 63
1:4 Nędza-Kopiniec 70
2:4 K. Wójciak 72
3:4 K. Wójciak 78
Skawa: Siepak – Bogdał, Miśkowiec, Chyła, K. Wójciak, Żądło, K. Wójciak, Antolak, B. Bielarczyk, Koźlak, Stachura.
Łapsze Niżne: Łukoś – Kromka, Szymon Waksmundzki, Marek Chmiel, Szczepan Waksmundzki, K. Kowalczyk, Sztuczka, A. Topór, Nędza-Kopiniec, Bogaczyk, Krzysztofiak.
 
Nowa drużyna doskonale poradziła sobie w dzisiejszym meczu. Na uwagę zasługuje K. Wójciak, który zdobył hat-tricka! Mecz wyrównany, ale wygrana po stronie Skawy.
 
Momenty były
2 – niebezpieczna akcja po stronie gospodarzy: Bielarczyk agresywnie zaatakował łapszańską bramkę, ale nieskutecznie.
25 GOL! 1:0 – K. Wójciak autorem pierwszej bramki spotkania!
35 GOL! 1:1 – Waksmundzki w indywidualnej akcji trafił do bramki gospodarzy.
60 GOL! 1:2 – karny dla Łapsz Niżnych: Marek Chmiel zdobywcą drugiego gola.
63 GOL! 1:3 – A. Topór wykorzystał chwilę nieuwagi obrony Skawy i posłał piłkę prosto w okienko!
70 GOL! 1:4 – Nędza-Kopiniec rajd przez pół boiska zakończył golem.
72 GOL! 2:4 – K. Wójciak doskonale poradził sobie z odebraniem piłki i gol!
78 GOL! 3:4 – K. Wójciak kolejny raz huknął z impetem z sukcesem!

Orawa Jabłonka – Lubań Tylmanowa 3:3 (2:2)
1:0 Sijka (P. Kasprzak) 10
2:0 Dworszczak 20 karny
2:1 Ł. Kozielec 30 po rzucie wolnym
2:2 Adamczyk 40
2:3 Michałczak 68
3:3 J. Jazowski 85
Orawa: Giądła - Kapuściak, Bełciak, Dworszczak, D. Smutek, Sikora, P. Kasprzak, K. Kasprzak (80 Fedor), M. Smutek (65 S. Jazowski), K. Zubrzycki (67 Cieluch), Sijka (85 P. Jazowski).
Lubań: Podgórski - Majerczyk, Ł. Kozielec, Babik, Malik, Kurnyta, Michałczak, Udziela (75 Żołądź), A. Kozielec (65 T. Kozielec), Zep, Adamczyk. 

Mecz zaczął się korzystnie dla gospodarzy. Kilkadziesiąt minut grali swobodnie z dwubramkową przewagą. Jednak goście wykorzystali kilka błędów w obronie Orawy i szybko nadrobili zaległości. W drugiej połowie było podobnie - finalnie spotkanie zakończył sprawiedliwy remis.

Momenty były
5 - Dworszczak przejął piłkę po rzucie rożnym, główkował w stronę bramki, ale piłka przeleciała minimalnie obok słupka.
10 GOL! 1:0 - przejęcie w środku pola: P. Kasprzak zagrał w uliczkę do Sijki i padł pierwszy gol!
20 GOL! 2:0 - D. Smutek faulowany w polu karnym: Dworszczak wykorzystał rzut karny.
30 GOL! 2:1 - rzut wolny z 30. metra dla gości: płaska wrzutka na dalszy słupek, idealny strzał głową Ł. Kozielca.
35 - Bełciak wycelował głową prosto do bramki Lubania, ale Podgórski perfekcyjnie obronił.
40 GOL! 2:2 - błąd obrońcy Orawy: piłkę przejął Adamczyk, pędem wyszedl sam na sam i huknął do pustej bramki.
68 GOL! 2:3 - Michałczak ograł trzech obrońców Orawy i z łatwością wpakował piłkę do siatki gospodarzy.
85 GOL! 3:3 - rzut wolny z 30. metra dla Orawy: J. Jazowski wrzucił piłkę w pole karne, ta kozłowała przed bramkarzem, a ten wpadł z nią do bramki.

Zawrat Bukowina Tatrzańska – Bór Dębno 3:1 (1:1)
1:0 G. Grela (Michał Stasik) 11
1:1 Sebastian Gąsiorek 24
2:1 Zarycki (W. Kuchta) 60
3:1 Budz (Janczy) 82
Zawrat: Wcisło – Gutt, Cudzich, W. Kuchta, J. Stasik, Michał Stasik (86 J. Kuchta), Janczy, Chrobak, Ustupski (65 K. Chowaniec), M. Grela (65 Budz), G. Grela (46 Zarycki).
Bór: Siedlarz – T. Grzywnowicz (85 Regiec), Sebastian Gąsiorek, K. Potoczak, M. Grzywnowicz, M. Potoczak (70 Wróbel), Michalec (75 Młynarczyk), Iglar, S. Kozioł, Brynczka, Myśliwiec.

Ostatni mecz dzisiaj odbył się w Poroninie. Bramka dla gości była dyskusyjna - sędziowie uznali, że autorem był Sebastian Gąsiorek, ale niektórzy dopatrzyli się tam samobójczej ingerencji zawodnika Zawratu. Słowo sędziów jednak ważniejsze. Gospodarze pokazali, że koronawirus nie przeszkodził im w indywidualnych treningach i to właśnie do nich powędrowały punkty.
 
Momenty były
3 – dośrodkowanie Brynczki z lewej strony: piłka powędrowała tuż nad poprzeczką.
11 GOL! 1:0 – prawa strona: dośrodkowanie od Michała Stasika na dalszy słupek, a tam idealnie odnalazł się G. Grela i z woleja zapakował piłkę do siatki przeciwnika!
24 GOL! 1:1 – S. Kozioł wykonał rzut wolny z prawej strony na wysokości pola karnego, futbolówkę przejął Sebastian Gąsiorek i bramka!
30 – M. Grela wygrał pojedynek biegowy z Gąsiorkiem, zagrał w pole karne do Ustupskiego, ten z impetem huknął w bramkę, ale Siedlarz wybił piłkę, podbiegł i dobił piłkę, jednak i tym razem bramkarz gości obronił atak.
35 – narożnik pola karnego: piłkę przyjął Myśliwiec i uderzył w spojenie słupka z poprzeczką.
43 – Michał Stasik wykonał rzut z autu, M. Grela przejął inicjatywę, wycelował w bramkę, ale zabrakło szczęścia w postaci kilku centymetrów.
58 – rzut wolny  z 20. metrów wykonał Gutt, uderzył bardzo mocno, jednak piłka minęła bramkę.
60 GOL! 2:1 – długa piłka od W. Kuchty w pole karne, niezdecydowanie obrońców wykorzystał Zarycki.
64 – Michał Stasik dryblował na prawym skrzydle, ominął obrońcę, dośrodkował na nogę M. Greli, ale piłka minimalnie otarła się o słupek.
70 – futbolówka jak po sznurku: Gutt do Zaryckiego, ten do K. Chowańca, który zagrał w pole karne, piłka trafiła pod nogi Chrobaka, uderzył, ale poprzeczka.
82 GOL! 3:1 – Janczy ze środka zagrał prostopadle, Budz podcinką pokonał bramkarza!


Przełęcz Łopuszna – Wierchy Lasek 4:0 (2:0)
1:0 J. Maciasz 4
2:0 W. Chowaniec 45+1
3:0 Łęczycki 51
4:0 J. Maciasz 67 karny
Przełęcz: Kolasa – J. Chowaniec, J. Maciasz, B. Chowaniec, P. Maciasz, W. Chowaniec, Ligęza, Wincek, Łęczycki, S. Chowaniec, Blacharczyk.
Wierchy: Nykaza – Trzoniec, M. Plewa, M. Jaróg, Obrochta,  G. Plewa, Chorążak, Krupa, D. Jaróg, Bocheński, Włodarczyk.
 
Niedzielny mecz rozpoczął się równo o godz. 14:30. Cztery minuty po gwizdku sędziowskim padła pierwsza bramka dla gospodarzy.


 
Momenty były
4 GOL! 1:0 – J. Maciasz przystąpił do ataku, a ten zakończył się bramkowym sukcesem.
45+1 GOL! 2:0 – W. Chowaniec, wykorzystując ostatnie sekundy pierwszej połowy, zapakował piłkę do siatki Wierchów.
51 GOL! 3:0 – Łęczycki w indywidualnej akcji zdobył trzeciego gola dla Przełęczy.
67 GOL! 4:0 – J. Maciasz strzelcem karnego.


Aneta Opyd
zdjęcia: Michał Adamowski (Skalni) i Andrzej Pabian (Łopuszna)

Komentarze

zobacz wszystkie tabele
reklama